O blogu


Tworząc ten blog przyjąłem zasadę, by twierdzenia w nim zawarte miały podstawy naukowe. To znaczy: aby można było na potwierdzenie tych tez przedstawić wyniki badań, analiz, ankiet czy opinie naukowców. Stąd oddzielna część blogu pt. „Źródła„, gdzie można sprawdzić zasadność przedstawionych w blogu twierdzeń. Często można będzie zauważyć przekierowania z innych części bloga właśnie do —> „Źródeł”.

Ponieważ zasadniczo ten blog kierowany jest do mężczyzn – wiem, że wszelkie niedociągnięcia czy przekłamania zostaną wychwycone przez analityczny męski umysł i bezlitośnie skrytykowane (chociaż oczekuję ostrej i ciętej krytyki!).

Młodzi dżentelmeni – w granicach wiekowych męskiej braci studenckiej – mogą znaleźć tutaj sporo spostrzeżeń na które powinni zwrócić uwagę. W tym wieku można jeszcze (mają prawo!) nie znać na tyle życia, by podejmować racjonalne (!) decyzje, które mogą ważyć na całym dorosłym życiu… a za pomocą tego bloga może uda się podpowiedzieć kilka ważnych rad życiowych, przez co unikną poważnych komplikacji.

Nawet młodsi dżentelmeni – tacy w granicach wiekowych szkoły średniej – mogą tutaj coś dla siebie znaleźć. Nie ma co się oszukiwać – rozbudzenie erotyczne młodych chłopaków następuje dość wcześnie. Pewnie to zasługa internetu i dostępności erotyki (nawet tej ostrej) w sieci. I cóż ten młodzian ma ze sobą zrobić, jeżeli po sobie widzi, że jest już poniekąd miejscami dorosły? Ale czy ktoś z dorosłych rozmawiał z nim o ‘tych’ sprawach? No… z kolegami zdarzało się mocno świntuszyć, ale żeby ktoś starszy? Z własnej inicjatywy? Po przyjacielsku? Owszem, było tak, że dużo starszy kolega zaczął kiedyś rozmowę na ten temat sięgając do rozporka… ale tylko obrzydził temat swoim zachowaniem…

A panowie w wieku poborowym czy dużo starszym? Także znajdą coś dla siebie… I czasami się sami zdziwią, że nie wiedzieli…

Jeżeli przy okazji (a jest taka szansa!), że rady z tego blogu zadziałają profilaktycznie i pomogą ci uniknąć raka prostaty, a przynajmniej bardzo opóźnić powiększanie się prostaty – to będzie ta satysfakcja, dla której warto było pisać tego bloga…

… oraz …

Jeżeli dobrze przemyślisz sprawy tutaj poruszane, to… jest szansa że nie dasz się wpędzić w depresję czy podobne historie (np. w kompleksy)

(ten poniższy akapit wpisu zapewne jeszcze przerobię, ale pierwotnie miał on wyglądać tak:)

Za punkt honoru stawiam to, by nie być posądzonym o mizogynizm czy antyfeminizm… Znając jednak feministki – będzie to bardzo trudne.

I jeszcze jedno…

Jako dojrzały mężczyzna uważam za ogromnie ważne dać wsparcie dla młodych braci samców, którzy bardzo często dokonują głupich czynów i nieodpowiedzialnych wyborów właśnie pod wpływem presji społecznej oraz ogłupienia przez kobietę, która w fazie (w trakcie) urabiania go – nie szczędzi mu swoich wdzięków. Tym młodym dżentelmenom trzeba spokojnie wyjaśnić i uprzytomnić, że okres euforii bardzo szybko zamieni się w okres o wiele mniej przyjemny. A może być już za późno…

Ale… powoli…

Uważam, że z upływem czasu będzie przybywać świadomych mężczyzn. Mężczyzn, którzy będą czuli się facetami wartościowymi i odpornymi na manipulację kobiet. O silnej osobowości, pasjach i otwarciu na świat!

A teraz poczytaj o zasadniczych problemach: